RODZINA SERCA
Posted on |

W zeszły wtorek nasz wolontariat spotkał się na wspólnej Mszy Świętej. Był to czas wyjątkowy – najpierw Eucharystia, potem adoracja, a na koniec zwyczajne, a jednocześnie bardzo potrzebne pogaduchy. Takie spotkania zawsze przypominają mi, że wolontariat to coś więcej niż działania i obowiązki. To relacje. To bycie razem.
Podczas kazania ksiądz Bartek nawiązał do postaci księdza Bosko i zestawił jego życie z Ewangelią, którą słyszeliśmy tego dnia. Szczególnie poruszyło mnie spojrzenie na jego dzieciństwo. Ksiądz Bosko bardzo wcześnie stracił ojca – właściwie go nie pamiętał. Cały ciężar wychowania spoczął na jego mamie, Małgorzacie, która swoją wiarą, pracowitością i czułością ukształtowała nie tylko jego charakter, ale i serce. Ewangelia mówiła o tym, czym tak naprawdę jest rodzina. Nie tylko ta oparta na więzach krwi, ale ta, która rodzi się z relacji, z miłości i z wierności Bogu. Jezus pokazuje, że prawdziwą rodziną są ci, którzy pełnią wolę Ojca, ci, którzy są blisko, słuchają i odpowiadają swoim życiem. Historia księdza Bosko pięknie to ilustruje. Choć zabrakło mu ojca, a życie od najmłodszych lat nie było łatwe, nie był sam. Miał mamę, która stała się dla niego oparciem, ale z czasem sam zaczął tworzyć „rodzinę serca” – wspólnotę młodych ludzi, których kochał, wychowywał i którym oddał swoje życie. Nie łączyła ich krew, ale miłość, troska i wspólny cel. Wtorkowe spotkanie przypomniało mi, że Kościół i wolontariat mogą być właśnie taką rodziną. Nie idealną, ale prawdziwą. Rodziną, która rodzi się ze wspólnego bycia przy Jezusie – na modlitwie, w ciszy adoracji i w radosnym śmiechu przy herbacie po wszystkim.
Radek
