Relacja z Windows na Liberię

W ubiegłą środę, z okazji Tygodnia Edukacji Globalnej, Radek i Kuba opowiedzieli o swoich przeżyciach z Liberii. Nasi wolontariusze odbywali tam posługę misyjną. Już po kilku zdaniach można było poczuć, że zostawili tam spory kawałek serca a Afryka skradła na zawsze część ich duszy.

Liberia jest krajem około 3 razy mniejszym niż Polska, o populacji zbliżonej do województwa mazowieckiego. Mimo to odsetek analfabetyzmu jest ogromny! Niestety edukacja kosztuje i nie każdy rodzic może posłać swoją latorośl do szkoły. Ze slajdów patrzyły na nas uśmiechnięte buzie dzieci. Nie były smutne, a wyrażające głęboką radość. Może to my, ludzie Globalnej Północy wmówiliśmy sobie, że potrzebujemy tych wszystkich rzeczy do szczęścia, a prawda jest inna? Samozaparcie, kreatywność, ambicja, nadzieja pobudzają dzieci, żeby na różne sposoby zarabiać i tym samym pomagać rodzinie.

Podczas swojej misji wolontariusze prowadzili w wiosce Tappita zajęcia informatyczne i sportowe, pomogli też odnowić salę komputerową. Wraz z lokalnymi animatorami prowadzili obóz wakacyjny. To bardzo ważne, żeby młodzi mieli bezpieczne miejsce, w którym mogą się rozwijać.

Prezentacja cieszyła się uznaniem. Zwłaszcza zdjęcia i materiały filmowe, które pokazały warunki panujące w Liberii. Na zakończenie odśpiewaliśmy apel jasnogórski i pomodliliśmy się za mieszkańców misji w Tappicie.

Ola