Edukacja w najmłodszym państwie świata

Sudan Południowy jest obecnie najmłodszym państwem świata. Powstał w lipcu 2011 r., w wyniku odłączenia się od Sudanu. Jednak uzyskanie niepodległości nie przyniosło mieszkańcom upragnionego spokoju. Wciąż dochodzi do wewnętrznych konfliktów. Co więcej, kraj ogarnięty jest jednym z największych kryzysów humanitarnych. Brak żywności, wody, trudne warunki klimatyczne, kryzys ekonomiczny, brak poczucia bezpieczeństwa, brak podstawowych instytucji ekonomicznych i społecznych oraz choćby podstawowej opieki medycznej – wszystko to skłania wielu Sudańczyków do emigracji w poszukiwaniu lepszego życia.

Dzieci stanowią w Sudanie Południowym niemal połowę społeczeństwa. Około 70% z nich nie kształci się. Stąd też poziom analfabetyzmu jest tam bardzo wysoki. System edukacji charakteryzuje się znikomymi inwestycjami, niskimi możliwościami, ale wysokim popytem. Aby budować w miarę możliwości stabilne państwo oraz podjąć próby zapewnienia trwałego pokoju należy podjąć wiele działań w zakresie szybkiego rozwoju systemu edukacji, zapewnić odpowiednie nauczanie jak największej ilości dzieci i młodzieży. Jednak wydatki publiczne na edukację w Sudanie Południowym należą do najniższych na świecie.

System edukacji w Sudanie Południowym wzorowano na tym, który funkcjonuje w Sudanie. Szkoła podstawowa składa się z ośmiu klas. Do szkoły średniej z założenia uczęszcza się przez cztery lata, następnie tyle samo czasu zajmuje ukończenie szkoły wyższej. Językiem wykładowym na wszystkich poziomach jest angielski (to również język urzędowy).

Znacznym problemem systemowym jest niedobór nauczycieli. Osoby, które nauczają zmagają się przede wszystkim z: brakiem wynagrodzenia, przepełnionymi klasami, budynkami szkolnymi w opłakanym stanie, niedostatecznym dostępem do zasobów edukacyjnych, materiałów pomocniczych. Wielu z nich staje się swego rodzaju opiekunami dla uczniów, którzy stracili rodziców w konfliktach ostatnich lat.

W szkołach zdecydowanie mniej jest dziewczynek – jak w wielu innych afrykańskich krajach. Spowodowane jest to przede wszystkim biedą, uwarunkowaniami kulturowymi, wczesnym zamążpójściem. Faktem jest, iż wykształceni rodzice częściej posyłają swoje dzieci do szkoły, niż ich niewyedukowani rodacy. Innym powodem nieuczęszczania do placówki edukacyjnej jest koczowniczy tryb życia. Co prawda taki sposób przetrwania spotykany jest coraz rzadziej, jednak wciąż pozostaje grupa Sudańczyków przemieszczających się co jakiś czas na inny teren ze swoim bydłem. Uniemożliwia to dzieciom uczestniczenie w regularnych zajęciach edukacyjnych. Ponadto konflikty i brak bezpieczeństwa sprawiają, że wiele dzieci z dnia na dzień staje się uchodźcami. Często trafiają one do miejsc, gdzie dostęp do edukacji jest ograniczony bądź nie ma go wcale.

Brak możliwości zdobycia wykształcenia przez jednostkę oznacza brak odpowiedniego jej rozwoju. Brak rozwoju większości jednostek hamuje rozwój całego społeczeństwa. Jak w takim układzie można mówić o odbudowie kraju, którego mieszkańcy tak wiele już wycierpieli?

Źródła: pcpm.org.pl, www.pah.org.pl, www.unicef.pl, www.unicef.org, pl.qwe.wiki, www.globalpartnership.org, educateachild.org