Droga do świętości z ks. Bosko

Uroczystość św. Jana Bosko przypada jutro, ale w Salezjańskim Wolontariacie Misyjnym rozpoczęliśmy już świętowanie na wczorajszym spotkaniu. Wspomnienie naszego patrona to dobry czas, aby przypomnieć sobie jego wskazówki oraz działalność i właśnie na tym oparło się nasze świętowanie.

Rozpoczęliśmy od Eucharystii w Domu Sióstr Salezjanek. Ogromnie ucieszyła nas obecność także kilku sióstr, dzięki temu poczuliśmy się jak w rodzinie. Modliliśmy się z lekcjonarza na uroczystość św. Jana Bosko, stąd też czytania przypomniały nam o konieczności stawania się jak dzieci i pamiętaniu, że Jezus jest naszym Dobrym Pasterzem, na wzór którego mamy służyć innym. W homilii ks. Jerzy ukazał nam postać ks. Bosko jako człowieka pokornego w swoich działaniach. Człowieka, który wiedział, że nic nie jest w stanie uczynić jedynie własnymi siłami. Przytoczył nam historię, gdy na początku działalności Oratorium, Święty z Turynu zaprosił młodych ludzi do współpracy podkreślając, że mają być jak zmięta chusteczka – ulegli, pokorni i posłuszni, podlegli woli Pana Boga. I to spowodowało, że dzieło ks. Bosko łamało schematy ówczesnego świata. Ks. Jerzy zachęcał nas także do tego, żebyśmy nie obojętnieli. Wolontariusze misyjni mają taką łaskę od Boga, że są wrażliwi na potrzeby ludzi ubogich. Dlatego musimy ją pielęgnować, nie zatrzymywać się na własnych aspiracjach, ale trwać w żywej relacji z Bogiem i z nim współpracować dla zbawienia ludzi młodych.

W drugiej części spotkania przypomnieliśmy sobie drogę ks. Bosko do świętości. Nawet więcej, dzięki grze przygotowanej specjalnie na tę okazję przez Karolinę i Magdę, mogliśmy w tej drodze uczestniczyć. Był to na prawdę radosny czas 🙂

Paula  

Paula Łuszczek

Paula Łuszczek

30 stycznia, 2020 View Profile

Koordynator wolontariuszy w SWM Wrocław. Absolwentka biotechnologii, zarządzania i pedagogiki. Brała udział w projektach misyjnych w Ghanie, Liberii, Etiopii i na Syberii. Hobby: rower, fotografia i puzzle :) Motto: "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia!"