Kategoria: wolontariusze 2021

Czyń dobro! Pożegnanie z Sudanem Płd.

Czyń dobro! Pożegnanie z Sudanem Płd.

To będzie już mój ostatni wpis do mojego misyjnego pamiętnika. Przyszedł czas i na mnie, aby wrócić do domu. Ten tydzień wypełniony był łzami. Łzami zarówno radości, że niedługo zobaczę moją rodzinę, jak i smutku, że zostawiam swoją rodzinę tutaj. W ciągu tego roku udało mi się niesamowicie wiele zrobić, za co jestem wdzięczna. Ale […]

SENS MISJI

SENS MISJI

Mój czas tutaj powoli dobiega końca. Im bardziej o tym myślę, tym bardziej jest mi smutno Nie chcę opuszczać tego miejsca i nie chcę rozstawać się z ludźmi, którzy stali się dla mnie rodziną. Zastanawiałam się co mi się tutaj tak podoba i za czym będę tęsknić. Przecież generalnie to miejsce jest pełne śmieci, dymu, […]

Z wizytą w Tonj

Z wizytą w Tonj

Kolejny tydzień misyjnego wyjazdu minął nam bardzo pracowicie i ciekawie. Miałyśmy tę przyjemność wybrania się na wycieczkę do miejscowości Tonj. Znajduje się ona niedaleko Wau (około 1,5 h). Jednak dojazd tam nigdy nikomu nie zajmuje tyle czasu. Sezon deszczowy gwarantuje głęboką zieleń wokół drogi, ale również z tego samego powodu podróż trwała 3 godziny.

Malaria competition

Malaria competition

Od jakiegoś czasu razem z dziewczynami brałyśmy udział w pewnym konkursie. Chociaż żadna z nas nie chciała być jego uczestnikiem, Hela zajęła pierwsze miejsce. Oli przypadła druga pozycja. Ja od początku postawiłam sprawę jasno i uparcie bronię się przed zajęciem jakiegokolwiek miejsca. Nasz konkurs, już tłumaczę, dotyczy zachorowania na… malarię.

Spacer po Wau

Spacer po Wau

Sporo się wydarzyło, więc zapowiada się dłuższy post. Polecam wygodnie się rozsiąść z kubkiem czegoś gorącego (albo chłodnego – w zależności od temperatury otoczenia) i zagłębić w moją pisaninę. Dziś zabiorę Was na spacer i na imprezę.

Time to say goodbye

Time to say goodbye

Wszystko co dobre niestety szybko się kończy, tak też było z naszą misją w Tappicie. Ostatnie dni były dla mnie bardzo trudne, ponieważ ciężko jest się pożegnać z ludźmi, których znasz niby tylko 3 tygodnie, ale czujesz jakbyś znał Ich całe życie, ale zacznijmy od początku…