Kategoria: Na misjach

Niedzielne Eucharystie

Niedzielne Eucharystie

Rozpoczął się już rok szkolny. Większość czasu spędzam, przebywając z uczniami w szkole i przedszkolu. Niedzielne dni są jednak dla mnie okazją, kiedy razem z księżmi mogę jechać na Msze Święte, które co tydzień sprawowane są w innych częściach wioski. Oprócz naszego głównego kościoła do parafii przynależy również 71 kaplic. To dla mnie bardzo poruszające, […]

Świętowanie w Etiopii

Świętowanie w Etiopii

Wrzesień obfity był celebrowanie ważnych dla Etiopii świąt. Pierwszym z nich był Nowy Rok 2008, który rozpoczął się 12 września (naszego kalendarza). Dla wszystkich był to dzień wolny od pracy, by wspólnie w rodzinach cieszyć się z nastania nowego czasu. Kiedy pytałam się dlaczego akurat Nowy Rok jest tak hucznie celebrowany, odpowiadano mi ,,Nie wiesz? […]

Lekcja 9: Spójrz, jak wszystko się niezmiennie zmienia, nigdy dosyć tego zachwycenia… *

Lekcja 9: Spójrz, jak wszystko się niezmiennie zmienia, nigdy dosyć tego zachwycenia… *

Nieustanne podróże samochodem (po jakże przyjemnych etiopskich drogach-niedrogach) są doskonałą okazją do zapoznania się ze światem. Towarzyszem moim był ostatnio Zbigniew Wodecki. A raczej jego repertuar, skradziony Ewie 🙂 . Okropnie mi brakuje polskich melodii i języka. Całodzienne wojaże znakomicie mi jednak wynagradzają te tęsknoty.

Lekcja 8: Z uśmiechem przez Afrykę

Lekcja 8: Z uśmiechem przez Afrykę

Kolejne dni mijają, a my zbliżamy się ku końcowi naszego projektu w Etiopii. Miniony tydzień spędziliśmy w buszu (to nie pomyłka, serio w buszu). Zostaliśmy zaproszeni przez ojca Józefa, przyjaciela ojca Tsegaya, do jego placówki. By tam dotrzeć, trzeba pokonać ośmiokilometrową drogę przez las i zarośla. Nawet dla ich terenowych samochodów ta droga czasami jest […]

Lekcja 7: Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego…

Lekcja 7: Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego…

Zabieganie. Zapracowanie. Zaambicjonownie. Zazatraszczanie się. Zaprzątanie sobie głowy. To chyba choroba współczesności. Cały czas gdzieś pędzimy. Jak Alicja z Krainy Czarów gonimy tego zająca. Najdziwniejsze, że czasami sami nawet nie wiemy, jaki on jest, że możemy go nazwać. Oswoić. A nawet złapać i ucieszyć się nim.

Lekcja 5: Mój Bóg jest Bogiem działającym cuda*

Lekcja 5: Mój Bóg jest Bogiem działającym cuda*

To miał być smutny wpis, bo tydzień smutno się zaczął… Żona pewnego marynarza, a jednocześnie Pani magister bardzo ukulturalniona, powiedziała mi, że ostatnio dużo słońca było w naszej relacji. A że popadało u nas trochę, pomyślałam, że dobrze będzie opowiedzieć i o tych pochmurnych chwilach, o deszczu, burzy, wietrze… Ale zanim usiadłam do pisania, pogoda […]

Lekcja 4: Z zającem dodajemy, odejmujemy, mnożymy i dzielimy

Lekcja 4: Z zającem dodajemy, odejmujemy, mnożymy i dzielimy

Kolejne dni za nami. Dzisiaj chciałbym opisać Wam, jak przebiegają zajęcia z matematyki. Dużo czasu minęło zanim udało mi się zorganizować pierwsze spotkanie. Nie mogliśmy rozpocząć zaraz po naszym przyjeździe, bo przecież „to dopiero początek wakacji”, potem nie, „bo nie”, „bo dzisiaj gramy w piłę”, „bo jest targ”. Ale w końcu, po 2 tygodniach, odbyły […]