Przepis na taniec- czyli tańce integracyjne w SWM

,,Chwalcie Go bębnem i tańcem,
Chwalcie Go na strunach i flecie!”

I tak o to, jak w Księdze Psalmów napisane, dzisiaj w SWM-ie było baaardzo tanecznie. Po modlitwie- podstawie do wszelkiego działania, zdobywaliśmy praktyczne umiejętności zarówno do codziennego życia, jak i do pracy na misjach.

Bo jak najlepiej rozluźnić atmosferę? Jak najłatwiej przełamać pierwsze lody ?  – TAŃCZĄC !

Monika- niezwykle zdolna maturzystka z Liceum Salezjańskiego, wprowadziła nas w świat tańców integracyjnych mających korzenie tańców latynoskich, europejskich i azjatyckich. Mimo iż z początku zdawały się dość trudne, to każdy z czasem poczuł ,,ten klimat” ? Znajomość kilku tańców integracyjnych z pewnością pomoże nam we wspomnianych na modlitwie pokoju i radości, które mamy zanosić w świat !

Dziś mogliśmy choć trochę uwolnić w sobie tę rozśpiewaną i taneczną stronę ?

To spotkanie ubogaciło każdego z nas ! Następne już w środę- Do zobaczenia !

Helka

Gotowi do drogi!

Miniony weekend był dla tegorocznych wolontariuszy, wyjazdowych szczególnie ważny.

Magda, Łukasz, Emil, Ala, Maria, Patrycja, Beata, Magda – szkolili się przed projektami misyjnymi, na które zostaną posłani już w czerwcu.

W piątek dotarliśmy do Dzikowca, wioski położonej w malowniczym rejonie Kotliny Kłodzkiej. Tam po wspólnej modlitwie i kolacji integrowaliśmy się ze sobą, bo aby działać w jednym Duchu, trzeba być też jednością wśród “swoich”.

Sobotę rozpoczęliśmy wspólna modlitwa i śniadaniem, po których nastąpił pierwszy blok szkolenia. Skupiliśmy się na merytorycznych sprawach, takich jak przygotowanie logistyczne, finansowe czy zdrowotne. Choć wydaje się to zbędne, bo rzeczywistości w których się znajdziemy nie przykładają takiej wagi do tych rzeczy, to musimy pamiętać, że nas pewien porządek obowiazuje 🙂

Po krótkiej przerwie omawialiśmy sprawy zdrowotne, to co nas może spotkać podczas naszych projektów, jak w tedy reagować, co i komu powinniśmy zgłaszać oraz przede wszystkim powinniśmy pamiętać, że zawsze jesteśmy odpowiedzialni za druga osobę, która z nami jest. Następnie przeszliśmy do trudnych sytuacji. Każdy z nas miał do odegrania scenki z trudnymi sytuacjami, które mogą się nam przydarzyć. Chociażby chęć rezygnacji z projektu przez drugiego wolontariusza, czy kradzieże na placówce.
Wieczorem udaliśmy się na Mszę Święta do par. św. Katarzyny w Nowej Rudzie – Słupcu, a wieczorem przyszedł czas na misyjny film.

Niedziela była dla nas duchowym oczyszczeniem się, po porannej Mszy Świętej w Ścinawce Śr. wyruszyliśmy na drogę zmierzając na Górę Wszystkich Świętych, do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Każdy z nas szedł indywidualnie w ciszy, mając okazję do rozważania Słowa Bożego w swoim sercu. Po dotarciu na miejsce usłyszeliśmy konferencję dot. Entuzjazmu u wolontariusza misyjnego. Każdy z nas powinien być entuzjasta misji. Entuzjazm to postawa radości, uśmiech a kiedy przyjdą chwile trudności to powinniśmy iść dalej i nie zatrzymywać się.. Wracając w grupach projektowych omawialiśmy trudne sytuacje, które mogą nam się przydarzyć i mówiliśmy o sobie, czego druga osoba może się po nas spodziewać oraz czego my oczekujemy od siebie nawzajem.

Dla niektórych z nas to pierwszy wjazd, dla innych – już kolejny. Wszystkim nam przyświeca jedna myśl: JEDZIEMY TAM DLA NICH! Dla tych, którzy oczekują naszej obecności, naszej pomocy, naszego świadectwa.

Magda K.



POMOC ROZWOJOWA

Na minionym spotkaniu omawialiśmy zagadnienie i sposoby pomocy rozwojowej.

Podstawowym pytaniem jakie trzeba by sobie zadać jest to, czy pomoc rozwojowa jest wgl możliwa. Dotyczy ona krajów biedniejszych, tam gdzie potrzebne jest wsparcie w rozwoju na różnych szczeblach. Poprzez różne organizacje rządowe i pozarządowe jako zwykli wolontariusze jesteśmy w stanie im pomóc. Dlatego łącząc swoje siły mówimy tu o WSPÓŁPRACY ROZWOJOWEJ na linii kraje rozwinięte – kraje rozwijające się.

W trakcie pracy w grupach odpowiadaliśmy sobie na pytania:
Jak rozpoznać potrzeby misyjne?
Jakie są cele i zadania wolontariusza misyjnego?
Jak przekonać kogoś do pomocy misjom?
Jakie są formy pomocy misjom?

Bądźmy świadomi tego, że każdy z nas może być wolontariuszem misyjnym!

Asystencja – czyli aktywna obecność

Na środowym spotkaniu rozpatrywaliśmy pojęcie asystencji . Pracując w grupach wolontariusze szukali definicji tego słowa, czym jest i jakie cechy posiada asystencja efektywna.

Wiemy już, że nie jest to tylko obecność czy wsparcie życiu drugiego człowieka, to przede wszystkim aktywność względem drugiej osoby. Towarzyszenie jej w sposób czynny.

Podczas żywej dyskusji udało nam się dojść do definicji Asystencji rozumianej przez Jana Bosko, który był obecny w życiu każdego młodego człowieka.

Na końcu sformułowaliśmy deklaracje, w jaki sposób chcemy asystować – czyli to, co jesteśmy w stanie dać od siebie innym wolontariuszom.

Kolejnym etapem było rozdzielenie obowiązków na najbliższe miesiące; organizacja nadchodzących wydarzeń…

Festyn w Twardogórze nadchodzi…