URODZINKI W INDIACH

Nasze dni w Nellore są coraz pełniejsze i ciekawsze, przede wszystkim, dlatego, że wypełniają się ludźmi. Konkretnymi ludźmi: dziećmi tymi starszymi i młodszymi, poznanymi w szkole, na ulicy, w kościele, księżmi, siostrami, nauczycielami, pracownikami oraz tymi, którzy zagadują nas na ulicy. Ci ludzie stają się nam bliscy, prawdziwi. My również jesteśmy ich.  Utożsamiamy się z nimi, dzielimy podobne obowiązki, a jeżeli nie to podobne uwarunkowania, w jakim teraz nam przyszło żyć.  A życie, to z Polski przenosi się do życia tu. Odrywamy się od tego co zajmowało nas w Polsce i przestawiamy na to co jest tu i teraz, w Nellore. Tu i teraz toczy się nasze życie. Każdego dnia spotyka nas wiele sytuacji, czasem dają wiele nadziei i wywołują uśmiech, a czasem jest poczucie porażki i smutku. 

Pierwsze dni pracy, pierwsze wyzwania, pierwsze komplikacje oraz pierwsze nowe radości, za nami… za nami też nasze już nie pierwsze, ale pierwszy raz po indyjsku URODZINY spędzone w Nellore. Zaraz tylko jak przybyłyśmy do Indii, nieodłącznym pytaniem, które zadawali nam wszyscy brzmiało: „kiedy masz urodziny?” I jak już nastał październik, dowiedziałyśmy się w jakim celu. W przeciągu jednego tygodnia obie miałyśmy nasze urodziny. I to jakie. Dla nas było to nie lada wydarzenie.

Był tort, życzenia, prezenty. Jednak najważniejszą wartością do której każdy przykłada największą wagę jest wygospodarowanie czasu, podarowanie czasu i spędzenie go wspólnie.  Jednak założę się, że tutejsze świętowanie przebije owe polskie. W Indiach osoba, która w danym dniu ma urodziny, każdorazowo jest traktowana szczególnie, specjalnie, niebywale. I nie ma możliwości żeby o tej dacie zapomnieć. Dzień urodzin jest w szczególny sposób zaznaczony w kulturze hinduskiej. W naszej szkolno – parafialnej społeczności, w dniu urodzin osoba je celebrująca, jest wystrojona w kolorowe odświętne ubrania (również dzieci w tym dniu nie mają na sobie mundurka), i częstują wszystkich słodkościami. Istotne jest, że solenizant jest zobligowany do własnoręcznego rozdawania słodkości. Wiąże się to ze szczęściem i błogosławieństwem wobec osoby przyjmującej upominek.

Stało się… Bezapelacyjnie były to najlepsze urodziny naszego życia. Czas, w którym człowiek podarowuje swój czas, pamięć i siebie. Doświadczamy tu przepięknych chwil.

[ngg_images source=”galleries” container_ids=”172″ display_type=”photocrati-nextgen_basic_thumbnails” override_thumbnail_settings=”0″ thumbnail_width=”240″ thumbnail_height=”160″ thumbnail_crop=”1″ images_per_page=”0″ number_of_columns=”0″ ajax_pagination=”0″ show_all_in_lightbox=”0″ use_imagebrowser_effect=”0″ show_slideshow_link=”1″ slideshow_link_text=”[Pokaz zdjęć]” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″]

Indie -Praca wychowawcza w Diecezji Nellore 2017

Listopad 6th, 2017 View Profile

Projekt jest kolejnym etapem naszej działalności edukacyjnej i wychowawczej w południowo – wschodnich Indiach. Marta Jerzyk i Judyta Malicka realizują długoterminową misję wśród dzieci i młodzieży Diecezji Nellore. Wolontariuszki pracują w przedszkolu i szkole ucząc języka angielskiego i prowadząc popołudniowe zajęcia dodatkowe.
Marta Jerzyk – nauczycielka i terapeutka osób z niepełnoprawnością. Niezależnie od pogody wszędzie dojedzie rowerem. Kocha podróże poza utartym szlakiem. Niepoprawna marzycielka.
Judyta Malicka – studentka ekonomii. Inwestuje i śledzi aktualne trendy rynkowe. Entuzjastka wieczornego biegania w blasku księżyca. Wędruje nie tylko palcem po mapie. Nowe wyzwania jej niestraszne.