Świętowanie w Etiopii

12162538_964940376910750_1142003385_oWrzesień obfity był celebrowanie ważnych dla Etiopii świąt. Pierwszym z nich był Nowy Rok 2008, który rozpoczął się 12 września (naszego kalendarza). Dla wszystkich był to dzień wolny od pracy, by wspólnie w rodzinach cieszyć się z nastania nowego czasu. Kiedy pytałam się dlaczego akurat Nowy Rok jest tak hucznie celebrowany, odpowiadano mi ,,Nie wiesz? Jak to? Przecież to początek czegoś nowego, nadzieja na lepsze”.

Kolejnym ważnym świętem, było święto Podwyższenia Krzyża, które bardzo mocno wpisane jest w historię Etiopii. Według legendy, w Etiopii przechowywana jest jedna cześć Krzyża Świętego, na którym umarł Jezus. Król Egiptu przekazał tę cześć Etiopii w zamian za zaniechanie budowy tamy na Nilu, który był źródłem wody w Egipcie. Królowa Konstantynopola Eleni pragnęła odnaleźć Krzyż Pański, dlatego też udała się do Ziemi Świętej. Pytała starszych ludzi o miejsce Jego złożenia. Wskazówki nie były zbyt konkretne, dlatego rozpalono ogień i modlono się o wskazanie miejsca. Unoszący się dym powędrował tam, gdzie złożono Krzyż. Jednak znajdowały się tam także inne krzyże łotrów, którzy powieszeni byli obok Jezusa. Dopiero kiedy pewien niewidomy dotknął części krzyża i odzyskał wzrok, zrozumiano że ten kawałek jest prawdziwym Krzyżem Jezusa. Dlatego też wspólne celebrowanie tego święta zaczyna w wigilie Podwyższenia Krzyża od rozpalenia ogromnego ogniska i odegrania sceny legendy. Następnego dnia, podczas Uroczystej Mszy Świętej poświęcone zostały krzyże, które wykonane zostały przez  mieszkańców. Po zakończonej Mszy umieszczają oni je w swoich domach i zaczynają celebrowanie. Jest to dla nich tak wielkie święto jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc, dlatego też jest to specjalny dzień  kiedy zabijają krowę i wspólnie z sąsiadami zajadają się surowym mięsem , które jest jedną z ulubionych potraw.

Aleksandra Rosa

Aleksandra Rosa

Październik 10th, 2015 View Profile

Wiecznie uśmiechnięta miłośniczka gór, wschodów słońca i tańca. Pasjonuje się biologią i taki też ukończyła kierunek studiów, bo ,,zajmować się biologią to jakby przyglądać się Bogu w stworzeniu świata”. Uwielbia odkrywać tajemniczy świat dziecka – pełen marzeń i planów na przyszłość. Podczas misji pracowała na sudańskiej ziemi w szkołach podstawowych w Wau, co uznaje za ogromną łaskę. Projekt jest współfinansowany w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2015 r.