Rekolekcje i szkolenie przedwyjazdowe

W dniach od 30 maja do 2 czerwca, w przepięknym otoczeniu Dzikowca w Kotlinie
Kłodzkiej, nasze wolontariuszki: Magda, Agata, Karolina, Agnieszka, Magda i Kasia uczestniczyły w szkoleniu oraz
rekolekcjach, przygotowujących je do tegorocznych wyjazdów misyjnych.

Temat przewodni rekolekcji brzmiał: „W mocy Ducha Świętego”. Podczas wyjazdu nie
zabrakło czasu na modlitwę i wyciszenie się a także rozmów i integracji.
Do Dzikowca dotarliśmy w środę wieczorem, aby na miejscu odmówić nieszpory i zjeść
kolację, a dnia następnego wstać wypoczęci na uroczystą Mszę Świętą z okazji Bożego Ciała.

Po procesji, którą przeszliśmy po udekorowanych ulicach Ścinawki Średniej, rozpoczęła się
kolejna część naszych rekolekcji, tj. medytacja w ciszy w drodze na Górę Wszystkich
Świętych. Był to czas poświęcony rozważaniu fragmentu Dziejów Apostolskich, w którym to
po uwolnieniu apostołów Piotra i Jana, uczniowie Jezusa zostają napełnieni Duchem
Świętym, aby mimo przeciwności, z odwagą głosić Słowo Boże. W tym kontekście mogłyśmy
podjąć refleksję nad własnymi lękami i obawami, które towarzyszą wyjazdom misyjnym oraz
zastanowić się, w jaki sposób sobie z nimi radzić. W drodze powrotnej był czas na
rozmowy w grupach projektowych.

W piątek, wśród głównych punktów programu znalazły się między innymi warsztaty, podczas
których dowiedziałyśmy się, jak rozliczyć nasz projekt od strony finansowej oraz
merytorycznej. Ponadto wzięłyśmy udział w spotkaniach poprowadzonych przez Paulę oraz
ks. Jerzego, które miały na celu przybliżenie nam najważniejszych informacji na temat
krajów, do których się udajemy. Tego dnia, miałyśmy także okazję przyczynić się do
promocji tegorocznego rozesłania misyjnego, biorąc udział we wspólnej sesji zdjęciowej oraz
wypowiadając się krótko przed kamerą. Następnie, udaliśmy się wszyscy do parafii św.
Katarzyny w Nowej Rudzie – Słupcu, gdzie uczestniczyliśmy we Mszy Świętej.

Sobota była ostatnim dniem naszego wyjazdu. Po Mszy Świętej i śniadaniu, rozpoczęła się
ostatnia już merytoryczna część naszego szkolenia. Przedyskutowałyśmy sposoby
rozwiązywania trudnych sytuacji, które pojawiają się w czasie pobytu na wolontariacie, a
także omówiłyśmy logistyczną stronę naszych wyjazdów. Po zakończeniu warsztatów, w
drodze powrotnej, zostałyśmy jeszcze ugoszczone na pysznym obiedzie w domu Pauli oraz
równie pysznym podwieczorku w domu Agnieszki. Tak nakarmione, ze świadomością dobrze
przeżytego czasu, wróciłyśmy bezpiecznie do Wrocławia.

 

Kasia