Amorevolezza – miłość ks. Bosko

Przyszedł wreszcie czas na zgłębienie miłości w kontekście filarów wychowania według pedagogiki salezjańskiej. W końcu nie tylko rozum i religia są drogą do wychowywania.

Na początku spróbowaliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie „Czym jest miłość”? Jaka jest jej definicja, czym się cechuje?

Uświadomiliśmy sobie, że choć miłość istniała jeszcze przed chrześcijaństwem, to właśnie dzięki niemu zyskała nową jakość – została wyniesiona ponad wszystko. I choć znamy miłość chrześcijańską – tę, która

„zapomina o wszystkim, wszystko przebacza, daje wszystko bez zastrzeżeń” *

To warto ciągle ją odkrywać.

Właśnie miłość chrześcijańska jest punktem wyjścia do wychowawczej u ks. Bosko Amorevolezza, czyli troski i ciepła wynikającego z miłości. Gotowość wychowawcy do oddania się bez reszty dla dobra wychowanków, do poświęceń, do dialogu. Miłość ta ma opierać się na poznaniu drugiego człowieka, obecności oraz działaniu.

Niestety, w wielu relacjach międzyludzkich, gdzie miłość jest obecna, brakuje okazania jej drugiej osobie – uświadomienia jej, że jest ważna, że ktoś się o nią troszczy. Często też nie potrafimy wyjść poza swoją strefę komfortu i dołożyć starań, aby poznać drugą osobę, aby z nią być, gdy tego potrzebuje.

Punktem kończącym spotkanie była praca w grupach. Planowaliśmy strategię przygotowań i  działań dotyczących wyjazdu misyjnego do młodzieży jednego z najuboższych krajów świata. Naszym zadaniem było zaplanowanie misji w świetle amorevolezza tak, aby przyniosła ona jak największe efekty.

*św.Ojciec Pio

Ola

Planować czy nie planować? – o realiach świata i realizacji celów

     Na ostatnim spotkaniu Paula poruszyła zagadnienie planowania i projektów, nie tylko w pracy misyjnej. Jaki jest sens planowania, a może nie powinno się planować? Skoro ludzie, do których jedziemy, często nie
planują… Dlaczego tak jest? Czy to koszt cywilizacji, cena technicznego rozwoju? A może my po prostu nie
znamy ich sposobów planowania?

      Jesteśmy uczeni porządkowania i planowania już od pierwszych lat szkolnych. Wpaja się nam, że
warto liczyć, ważyć i mierzyć – oswajamy się z nauką od najmłodszych lat – takie rozważania
prowadziliśmy podczas środowego spotkania.
       Doszliśmy do wniosków, że czasami lepiej dużo nie planować, a skupić się na przygotowaniu, czyli
przewidywaniu warunków działania w ramach określonych granic czasowych, wyznaczaniu celów,
które pomogą nam sprostać wyzwaniom.
       
         Dowiedzieliśmy się, że projekt to problem, dla którego trzeba znaleźć rozwiązanie! Spróbowaliśmy sił w
precyzowaniu problemów, poszukiwaniu ich rozwiązań, planowaniu jego realizacji w określonych ramach
czasowych. Uczyliśmy się analizować warunki realizacji celu, pułapki i korzyści oraz nasze mocne i
słabe strony wpływające na powodzenie – zmierzone poprzez wskaźniki efektów podczas procesu
ewaluacji. 
         
          W procesie planowania działania powinniśmy je opisać, wskazać beneficjentów, partnerów, posiadane
zasoby i przewidywane sposoby finansowania, a więc określić budżet, który pozwoli nam
zoptymalizować posiadane środki i zadbać o ekonomię realizacji celu.
               Poznaliśmy metody analizy problemu poprzez zadawanie pytań o jego genezę oraz opisu jego
struktury poprzez tzw.: szkielet lub drzewo decyzji.
Ćwiczyliśmy określanie celów, które powinny być specyficzne, atrakcyjne, mierzalne, istotne,
ograniczone czasem, a także ekscytujące i zapisane!

            Na koniec pracując w grupach zmierzyliśmy się z przykładami realnych problemów występujących w
poszczególnych krajach i spróbowaliśmy wskazać ich rozwiązania.

To pouczające spotkanie zakończyliśmy pełni motywacji do działania! 

 

Kamil 

A już 26 stycznia o godzinie 12:00 zapraszamy na spotkanie opłatkowe z darczyńcami, wolontariuszami,
sympatykami oraz przyjaciółmi SWM. Rozpoczniemy Eucharystią w Kościele pw św. Michała Archanioła, po której o godz. 13:00 odbędzie się spotkanie opłatkowe i prezentacja raportów z misji, projektów, działań. Nie zabraknie też wspólnego kolędowania i poczęstunku!  

 

Nowy rok… a my?

Po przerwie świąteczno – noworocznej wypoczęci i w dobrych nastrojach zgromadziliśmy się na wspólnej Eucharystii. 

W homilii ks. Jerzy nawiązał do Ewangelii, kiedy to św. Jan został zapytany o to, kim jest..  A kim my jesteśmy? Czy potrafimy odpowiedzieć na to pytanie?  
My każdego dnia powinniśmy głosić Prawdę, jaką jest sam Jezus Chrystus. Przez swoje świadectwo – czyny i słowa, jesteśmy zobowiązani do głoszenia Ewangelii każdemu, kogo spotkamy na swojej drodze. 
Bo jak mawiał św. Franciszek Salezy:

Więcej much się złapie na kroplę miodu, aniżeli na całą beczkę octu”

Podczas dalszej modlitwy zawierzyliśmy Panu Bogu nasze plany, nadzieje, tegoroczne projekty misyjne. Prosiliśmy o potrzebne łaski dla misjonarzy oraz wolontariuszy, którzy obecnie przebywają w najdalszych zakątkach świata a także za tych, którzy dopiero przygotowują się do swojej posługi. 

Wkraczając w Nowy rok z nowymi postanowieniami pamiętajmy o tym, żeby umacniać się w wierze i w naszych powołaniach. Aby nie podążać za trendami jakie wyznacza nam świat a jedynie dążyć do świętości. 

 

Magda K.