Różaniec misyjny w sercu miasta

„Nie bez powodu gromadzimy się dzisiaj na różańcu misyjnym przy katedrze. Tydzień Misyjny oraz wspomnienie pierwszego misjonarza tej ziemi zachęcają, aby dziękować i prosić za niosących blask i nadzieję Ewangelii” – powiedział na rozpoczęcie ks. Jerzy Babiak, prezes Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego Młodzi Światu we Wrocławiu.

To właśnie ta wspólnota, obchodząca swoje 10 lat działalności, przygotowała już po raz kolejny rozważania i modlitwę. Odmówiona została w środę 24 października, w pięciu różnych językach: mongolskim, angielskim, francuskim, telugu oraz hiszpańskim. Jej intencja to:

„O większe zaangażowanie młodych w misyjne dzieło Kościoła”.

Licznie zgromadzeni młodzi, a także salezjanie i salezjanki, nie zważając na przeszywający chłód stworzyli wyjątkową wspólnotę jedności i solidarności z misjami i misjonarzami, stając się tak wyraźnym znakiem młodych, będących nadzieją misji. 

 

gio

 

 

Misja jest częścią moich planów i moich snów

                Na naszym ostatnim spotkaniu wróciliśmy do korzeni, a mianowicie przybliżyliśmy naszym nowym wolontariuszom działalność Księdza Jana Bosko oraz jego następców – wychowanków salezjańskich. Skupiliśmy się na 4 postaciach:

                  ŚWIĘTY WŚRÓD TRĘDOWATYCH
          ks. Luigi Variara. Jego historia zaczyna się już w 12 roku życia, kiedy trafia do salezjańskiego gimnazjum na Valdocco, jednak głównym punktem jego życia był rok 1894, kiedy przybył do Aqua de Dios- miasta cierpienia, schroniska i getta dla trędowatych. Organizował tam wiele przedsięwzięć m.in szkołę, orkiestrę, chór i to wszystko po to, by nie pozwolić umrzeć bogactwu ducha i człowieczeństwa ludzi trędowatych. Uczył akceptacji choroby i przemienia wysiłku opieki nad cierpiącymi w solidarną miłość.

                   ŻYCIE DLA UBOGICH
           siostra Maria Romero. Uczęszczała do Kolegium Maryi Wspomożycielki, a po skończeniu 18 lat poprosiła o przyjęcie do Instytutu Córek Maryi Wspomożycielki. Jej wielka przygoda życia oddanego ubogim zaczęła się, gdy została wysłana do Kolegium Maryi Wspomożycielki w San José. Niestrudzenie siała pełnymi garściami i tworzyła dzieła, które zadziwiały. Tak jak ksiądz Bosko, mawiała: „odpoczniemy w niebie” i pracowała bez wytchnienia.

                 BŁOGOSŁAWIOY KOADIUTOR
           Artemides Zatti. W wieku 20 lat wstąpił do Zgromadzenia Salezjańskiego i został skierowany do miejscowości Viedma, gdzie do śmierci pracował jako pielęgniarz opiekując się szpitalem i prowadząc aptekę dla najbiedniejszych. Przypomina nam, że podnoszenie kwalifikacji zawodowych jest ważnym środkiem czynienia dobra, a natłok zajęć nie zwalnia z troski o obecności w życiu wspólnoty.

                 ŻOŁNIERZ POKOJU
         Sean Devereux. Studiował na Uniwersytecie Salezjańskim w Anglii. Był świeckim wolontariuszem misyjnym w Tappita, w Liberii, a po wybuchu wojny domowej pracował dla UN. W 1992 roku wyjechał do Somalii, gdzie rok później wieku 28 lat został zastrzelony.

„Póki moje serce bije, muszę zrobić wszystko co mogę dla tych, którzy mieli mniej szczęścia.”

Na koniec spotkania w ramach relaksu, podzieleni w grupy, omawialiśmy sny Księdza Bosko w formie stworzonych przez nas plakatów. Był to bardzo owocny czas!

 

Gosia 

 

KOCHAĆ CORAZ BARDZIEJ

           W tym tygodniu pełni entuzjazmu, energii oraz nowych pomysłów spotkaliśmy się po
przerwie wakacyjnej, aby rozpocząć nowy rok w naszej formacji. Formacji, która pomoże
nam wypełnić zadanie do którego zostaliśmy powołani przez Boga.

           Tradycyjnie spotkaliśmy się w naszym biurze, gdzie co tydzień do czerwca będziemy
uczestniczyć w spotkaniach formacyjnych. Po ogólnym wprowadzeniu przygotowanym przez
naszą koordynatorkę Paule pojechaliśmy na Mszę inaugurującą nowy rok naszej
pracy.
          Ksiądz Jerzy podczas homilii przypomniał nam czym są misje. Opowiedział nam
historię pewnego misjonarza, który wyjechał na misje. Przebywał tam 4 lata. Były to ciężkie
lata, ale on się nie poddał i służył do końca.
Bóg nie proponuje wygód, zaszczytów, władzy. On mówi prawdę. Środowa Ewangelia nam
to pokazuje: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma
miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć.”
          Po Mszy, jak to tradycja nakazuje, wspólnie razem wybraliśmy się na pizze, gdzie mogliśmy
porozmawiać o wszystkich rzeczach które wydarzyły się w naszym życiu podczas wakacji.

„Ja jestem misją na tym świecie, i dlatego jestem w tym świecie.”
(Adhort. ap. Evangelii gaudium, 273)

 

Magda D. 

Inauguracja SWM Wrocław!

Zapraszamy na pierwsze spotkanie rozpoczynające kolejny rok formacyjny Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego „Młodzi Światu”  we Wrocławiu. Środa, godzina 18:45 ul. Świętokrzyska 45-55. Rozpoczniemy od Mszy Świętej i integracji. Przyjdź koniecznie, pomagaj misjom i znajdź swoją misję!