Śladem bliskowschodnich chrześcijan

JBA_2779Czy upadek chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie jest nieunikniony? Odpowiedź na to pytanie oraz na wiele innych można było usłyszeć od Dariusza Rosiaka – autora książki „Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan”. Spotkanie autorskie odbyło się w środę – 28 stycznia, w Liceum Salezjańskim przy ul. Młodych Techników.

Spotkanie poprowadził ks. Jerzy Babiak. Na początku zadawał autorowi reportażu pytania, które pozwoliły uczestnikom spotkania poznać głębsze refleksje Pana Dariusza na temat treści opisanych w książce. Opowiedział o różnorodności Bliskiego Wschodu, o problemach polityczno-religijnych tam występujących. Przyznał, że w wielu miejscach opisanych rejonów chrześcijanie faktycznie najprawdopodobniej wyginą. Następnie goście obejrzeli filmiki nakręcone podczas podróży Pana Dariusza. W przedostatniej części oficjalnego spotkania każdy mógł zadać autorowi pytanie dotyczące książki. Można było dowiedzieć się, która z historii opowiedzianych przez jej bohaterów bądź które z opisanych miejsc wywarły na nim największe wrażenia. Na końcu czytelnicy mieli możliwość otrzymania autografu na swoim egzemplarzu książki. Dla SWM ostatnim punktem spotkania z Panem Dariuszem była kolacja w kameralnym gronie. Dzięki temu ciekawość wolontariuszy oraz niedosyt rozmowy z autorem książki zostały zaspokojone.

Ola

 

Komunikacja międzyludzka, czyli słowo, gest i nie tylko…

DSC_4041W środę 20.01.2016 roku odbyło się kolejne spotkanie SWM. Tym razem odpowiadaliśmy sobie na pytanie, w jaki sposób się porozumiewać, aby zostać dobrze zrozumianym. Jedna z ważniejszych zasad, o której mówiła prowadząca spotkanie Agata, brzmi: „Pan Bóg dał nam jedne usta i dwoje uszu, abyśmy dwa razy więcej słuchali niż mówili”.Zobacz

O tym, jak różna jest Afryka słów parę

12576115_1117622514929268_1558640533_nDlaczego Etiopczyk powie o sobie, że jest Etiopczykiem, a nie Afrykaninem? Tematy związane z etnologią Afryki poruszono podczas kolejnego spotkania formacyjnego SWM w środę – 13 stycznia.

O tym, jak różnorodna kulturowo oraz zwyczajowo jest Afryka opowiadały Kaja i Manuela. Wolontariusze dowiedzieli się wielu ciekawostek o plemionach zamieszkujących teren Czarnego Lądu, ich pochodzeniu, historii i wierze. Zastanawiano się również, jaki wpływ na kulturę plemienną miała historia i jak dzisiaj jest ona kultywowana. Na tym wielkim kontynencie, na którym znajdują się 54 państwa kultura nie jest monolitem: „Nie ma czegoś takiego jak kultura afrykańska”- mówiła Kaja, omawiając temat i burząc stereotypy. Karolina, jedna z uczestniczek spotkania, podsumowała je tak: „Wzbogaciłam się o wiele ważnych informacji, a najważniejszym przesłaniem dla mnie, było to, że zrozumiałam, iż Afryka to miejsce pełne kontrastów, bardzo zróżnicowane i potrzeba wiele pokory i czasu, aby zaznajomić się z kulturą danego obszaru.”

Karolina

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami”

DSC_3005Okres świąteczny, który dobitnie przypomina nam o zasadności naszej misji głoszenia narodzenia Chrystusa wśród ludzi na całym świecie, jest też okazją do niezwykłych wydarzeń. W sobotę, 9 stycznia w parafii pw. Chrystusa Króla we Wrocławiu miało miejsce wyjątkowe, bo pierwsze, spotkanie wolontariuszy SWM Młodzi Światu z darczyńcami i sympatykami naszej organizacji.     Przy dźwiękach kolęd, smaku pierniczków i zapachu kawy mogliśmy w końcu osobiście podziękować naszym dobroczyńcom za wsparcie modlitewne i materialne jakim nas obdarzają, a oni z kolei poznać wolontariuszy, przez których przekazują swoją pomoc misjom.

Spotkanie rozpoczęło się ofiarą mszy świętej sprawowanej m.in. w intencji darczyńców, po której wspólnie udaliśmy się na przygotowany poczęstunek, przy którym dzieliliśmy się wrażeniami z całorocznej pracy i rozmawialiśmy o planach na przyszłość. Jednym z nich jest podjęcie współpracy z jedną z indyjskich diecezji, do której, jeśli Bóg pozwoli już latem zostaną wysłani nasi wolontariusze.

Miłym akcentem była obecność duchowych rodziców, którzy poprzez Adopcję Miłości już otaczają swoją opieką, także materialną, podopiecznych z indyjskich placówek. Po wysłuchaniu życzeń bożonarodzeniowych biskupa z Indii i wyśpiewaniu kolęd przez wspaniały wielogłosowy (i wielopokoleniowy) chór złożony z darczyńców, wolontariuszy i byłych wolontariuszy wysłuchaliśmy pasjonującej relacji Oli, która tuż przed Bożym Narodzeniem wróciła z soczyście zielonej o tej porze roku Etiopii. Wciąż rozgrzana słońcem Afryki, ale i szczęśliwa z powrotu do domu opowiadała skromnie o „cudach”, których tam dokonywała, na przykład przywracając wzrok mieszkańcom Fullasy, poprzez obdarowywanie ich okularami.

Miejmy nadzieję, że ten pierwszy dzień wdzięczności dla darczyńców SWM Młodzi Światu we Wrocławiu zapoczątkuje nową bożonarodzeniową tradycję i co roku będziemy mieć szansę na spotkanie wyrażające wdzięczność tym, bez których na misjach nie wiele moglibyśmy zdziałać.

Ala